W sobotni wieczór, 18 kwietnia 2026 roku, o godzinie 18.00 w Domu Kultury w Przysusze, odbył się wyjątkowy wernisaż Grupy Malarskiej „CAŁKIEM DOBRZE”.
Wydarzenie to zgromadziło licznych miłośników sztuki, mieszkańców oraz zaproszonych gości, tworząc niepowtarzalną atmosferę spotkania z twórczością lokalnych artystów.
Oficjalnego otwarcia wystawy dokonał Dyrektor Domu Kultury, Mariusz Kułakowski, który z dumą podkreślił znaczenie działalności artystycznej w życiu społeczności oraz rolę, jaką odgrywa Dom Kultury jako przestrzeń spotkań, inspiracji i rozwoju talentów.
Następnie głos zabrała opiekunka grupy i jednocześnie Komisarz Wystawy – Bożena Michałek. Z serdecznością powitała wszystkich przybyłych, kierując szczególne słowa uznania do honorowych gości: Burmistrza Gminy i Miasta Przysucha – Adama Pałgana oraz Dyrektora Biblioteki Publicznej – Jerzego Kwaśniewskiego. Nie zabrakło również podziękowań dla mieszkańców, których obecność była wyrazem wsparcia dla lokalnej twórczości.
Podczas wernisażu mieliśmy okazję podziwiać różnorodne prace malarskie autorstwa członków grupy: Wiesława Kępek, Zdzisława Bajor, Barbara Odzimek, Ala Kasińska, Mieczysława Nowocińska oraz Magdalena Włodarczyk.
Ich dzieła zachwycały różnorodnością stylów, tematów i technik, ukazując indywidualne spojrzenie każdego z twórców oraz bogactwo artystycznych inspiracji.
Szczególną uwagę zwracała sama przestrzeń wystawowa.
Sala Wystawowa Domu Kultury przeszła niedawno modernizację, dzięki czemu zyskała nowoczesny charakter i stała się doskonałym miejscem do prezentacji dzieł artystycznych. Odpowiednie oświetlenie, estetyczna aranżacja oraz przemyślana ekspozycja podkreśliły walory prezentowanych prac, pozwalając widzom w pełni zanurzyć się w świecie barw, form i emocji.
Wernisaż Grupy „CAŁKIEM DOBRZE” był nie tylko prezentacją dorobku artystycznego jej członków, ale także pięknym świadectwem pasji, zaangażowania i wspólnoty twórczej. Spotkanie to na długo pozostanie w pamięci uczestników jako wieczór pełen inspiracji, rozmów i zachwytu nad sztuką, która – jak się okazało – ma w Przysusze swoje wyjątkowe miejsce.



